Choroba znoszona z miłości do Boga jest środkiem uświęcenia apostolstwa; jest wspaniałym sposobem uczestnictwa w zbawczym Krzyżu Pana.

Cierpienie fizyczne, tak często towarzyszące życiu człowieka, może być środkiem, którym Bóg posługuje się do oczyszczenia nas z win i niedoskonałości, do umacniania w nas cnót, do tego, byśmy mogli się zjednoczyć z cierpieniami Chrystusa, który, będąc niewinny, wziął na siebie karę za nasze grzechy (por. J 4, 10).

Zwłaszcza podczas choroby powinniśmy być blisko Chrystusa. "Powiedz mi, przyjacielu - zapytał Umiłowany - czy będziesz miał cierpliwość, gdy podwoję twoje cierpienia? Tak - odpowiedział przyjaciel - pod warunkiem, że zdwoisz moją miłość". Im boleśniejsza jest choroba, tym potrzebujemy większej miłości. Choroby stanowią szczególne okazje ofiarowane nam przez Pana, byśmy mogli wraz z Nim odkupić i oczyścić swoje dusze ze śladów pozostawionych przez grzechy.

ks. F. F. Carvajal "Rozmowy z Bogiem", t. II, n. 31
Czytaj całą medytację

"Jeżeli Bóg chce, by nas dosięgły utrapienia, przyjmijcie to jako znak, że uważa nas za dostatecznie dojrzałych, byśmy jeszcze ściślej zjednoczyli się z Jego odkupieńczym Krzyżem. Jest nam zatem niezbędne długie uprzednie przygotowanie poprzez codzienną praktykę oderwania się od siebie samego tak, abyśmy byli gotowi do znoszenia z radością choroby lub nieszczęść, jeżeli Bóg je dopuszcza. Zacznijcie już teraz wykorzystywać codzienne okazje do jakiegoś wyrzeczenia się, zdarzających się drobnych cierpień, umartwienia i ćwiczcie się w cnotach chrześcijańskich." (...)

św. Josemaría Escrivá "Przyjaciele Boga", p. 124
Czytaj cały fragment