Choroba znoszona z miłości do Boga jest środkiem uświęcenia apostolstwa; jest wspaniałym sposobem uczestnictwa w zbawczym Krzyżu Pana.
Cierpienie fizyczne, tak często towarzyszące życiu człowieka, może być środkiem, którym Bóg posługuje się do oczyszczenia nas z win i niedoskonałości, do umacniania w nas cnót, do tego, byśmy mogli się zjednoczyć z cierpieniami Chrystusa, który, będąc niewinny, wziął na siebie karę za nasze grzechy (por. J 4, 10).
Zwłaszcza podczas choroby powinniśmy być blisko Chrystusa. "Powiedz mi, przyjacielu - zapytał Umiłowany - czy będziesz miał cierpliwość, gdy podwoję twoje cierpienia? Tak - odpowiedział przyjaciel - pod warunkiem, że zdwoisz moją miłość". Im boleśniejsza jest choroba, tym potrzebujemy większej miłości. Choroby stanowią szczególne okazje ofiarowane nam przez Pana, byśmy mogli wraz z Nim odkupić i oczyścić swoje dusze ze śladów pozostawionych przez grzechy.
Czytaj całą medytację
"Jeżeli Bóg chce, by nas dosięgły utrapienia, przyjmijcie to jako znak, że uważa nas za dostatecznie dojrzałych, byśmy jeszcze ściślej zjednoczyli się z Jego odkupieńczym Krzyżem. Jest nam zatem niezbędne długie uprzednie przygotowanie poprzez codzienną praktykę oderwania się od siebie samego tak, abyśmy byli gotowi do znoszenia z radością choroby lub nieszczęść, jeżeli Bóg je dopuszcza. Zacznijcie już teraz wykorzystywać codzienne okazje do jakiegoś wyrzeczenia się, zdarzających się drobnych cierpień, umartwienia i ćwiczcie się w cnotach chrześcijańskich." (...)
Czytaj cały fragment